

2006.--.-- (III kwartał), Tatanka Yatanka
O ustawach słów kilka
Nie pisałem żadnych felietonów od dłuższego czasu i... trochę się nagromadziło przeróżnych-różności wymagających mniejszego, lub... większego skomentowania. Biorąc pod uwagę fakt, że ostatnio dużo się dzieje w parlamencie pod obstrzał biorę kilka interesujących mnie pod różnymi względami... uwaga, uwaga... pełne zaskoczenie (chyba, że komuś udało się przeczytać tytuł)... ustaw.
Na przystawkę zjem nowelizację ustawy o partiach politycznych... Wszystko w niej jest niby bardzo piękne. Partia nie może mieć programu niezgodnego z prawem, zrzeszać przestępców etc., ale... ustawa ta ogranicza w pewnym stopniu prawo wolnego wyboru (i nie mam na myśli tych poprzednich zakazów, choć też ograniczają wolność) nie pozwala bowiem na program dążący do obalenia monarchii konstytucyjnej. Ciekawi mnie dlaczego. Nie każdemu musi się podobać fakt, że Tyrencja jest królestwem i ma jednego, stałego króla. Może lepszy byłby prezydent, wybierany w demokratycznych wyborach.
Czas na pierwsze danie... A mianowicie "Ustawa o Armii i gwardii królewskiej jako zalążek (sic!) MON" (brzmi dumnie, nie zależnie od tego co znaczy)... Nie wiem jak wam, ale mnie coś w tym nie pasuje... Po co? Pytam się: po co, wirtualnemu państwu armia (i to do tego tylko na papierze)? Może inaczej: jak to ma działać? Bo ja coś sobie nie wyobrażam pisania postów w stylu: "4 czołgi z lewej flanki, środkiem zrzucamy napalm, itd.". No chyba, że stworzymy armię... wirusów komputerowych i będziemy rozsyłać je na serwery innych państw będących z nami w stanie wojny... Ale mniejsza o to, może się po prostu nie znam...
Danie drugie (tym razem całkiem smaczne i... strawne), to ustawa o obywatelstwie... Dobry (na prawdę) projekt, regulujący istotne sprawy i zarysowujący prawa oraz obowiązki każdego obywatela... Brawo, tak trzymać, takich ustaw potrzebuje nasze państwo.
Na deser ustawa o powołaniu Biura ds. Promocji i Informacji. Moim zdaniem dokument bardzo potrzebny, chyba najbardziej ze wszystkich dotychczasowych... Może tchnąć nowe życie w królestwo Tyrencji. Pozwoli na reklamę i werbowanie nowych obywateli, ale także na zachęcanie obecnych użytkowników do aktywności...
I to w zasadzie byłoby na tyle... jest jeszcze kilka spraw wymagających komentarza, ale sprawami niecierpiącymi zwłoki nie są, zatem zajmę się nimi przy innej okazji...