

2006.--.-- (III kwartał), Tatanka Yatanka
Przeprosiny
W imieniu Jego Wysokości Króla Tyrencji:
Sąd przyjmuje zeznania obu stron jako wiarygodne i prawdziwe.
Jak stwierdził sam powód (tu cytat): "Czuje się wysoce urażony zwłaszcza tym fragmentem "Panie Chojnack, ale podpowiem: może będzie Panu łatwiej znaleźć tu jakichś żydów, a jak nie to może masonów, albo cyklistów..." reszta felietonu jest w porządku nielicząc licznych prub pośredniego obrażnia mojej osoby" Po części sąd zgadza się z tym stwierdzeniem. Pozwany użył w swym felietonie zwrotów mogących być obraźliwymi dla powoda, m.in.: "ignorant". Resztę felietonu stanowią ogólne złośliwości pod adresem pana Chojnackiego (pozwany m.in.: wyśmiewa przypadłość powoda, dysleksję). Jak sam pozwany napisał: (tu cytat): Ostatnimi czasy zauważyłem, że jak mnie ktoś bardzo wk... zdenerwuje to automatycznie pojawia się z mojej strony chęć dowalenia takiemu osobnikowi, od razu mam natchnienie do pisania złośliwych komentarzy, ot taka przypadłość. "Możliwe, iż pan Yatanka chciał jedynie zwrócić uwagę na błędy popełniane przez pana Chojnackiego oraz na niektóre cechy jego charakteru. Sąd jednak uznał, iż treść oraz forma felietonu łamią zasady etyki dziennikarskiej.
Jednak w swym felietonie pan Tatanka Yatanka ani razu nie nazwał pana Chojnackiego "nazistą" czy też "łowcą żydów". Jak sam pozwany przyznał, była tylko pewnego rodzaju aluzja. Pozwany nie miał zamiaru obrazić w tym miejscu powoda. Użył stwierdzenia zrozumiałego dla większości społeczeństwa (przez wieki ludzie umieszczali na czele wszelkich spisków Żydów i masonów).
Niniejszym sąd uznaje pana Tatankę Yatankę winnego pośredniego znieważenia pana Kamila Chojnackiego. Pozwany ma w ciągu 3 dni przeprosić powoda na łamach prasy.
Wyrok jest prawomocny.
W związku z powyższym wyrokiem Sądu Tyrencji przepraszam Pana Chojnackiego.
Tatanka Yatanka