

2006.08.--, Hans Olo
Małe rozważania o wyborach
Cha, wreszcie się doczekałem. Idą wybory! Wybory, wybory! Jak ja lubię tę przedwyborczą atmosferę. Te rzucanie kiełbasy wyborczej, autoreklamy. Tylko szkoda, że nikt w Tyrencji nie chce prowadzić kampanii oczerniającej. Byłoby przynajmniej trochę śmiechu. Ale nie o tym chciałem. Chviałem napisać o programach wyborczych kandydatów. Jak na razie mamy 4: Piotra Mrówki, Marcina Michnikowskiego, Rocha Burgeta i Krystiana Trausta. A co przedstawiają? A faktycznie to same ogóły. Rozwiniemy gospodarkę, utworzymy armię i MON, poszerzymy zakres działań RWK, będziemy dobrzy dla obywateli. Ci, co angażują się sportowo, mówią też o rozwoju sportu. Ba, pan Traust nawet mówi o utworzeniu ministerstwa sportu. Dziwne, że nikt nawet nie pisnął o konstytucji. Czyżby uznali, że mała konstytucja wystarczy? A może nie chcą powtarzać błędu obecnej kadencji, która wprawdzie obiecała konstytucję, lecz nie zrobiła nic, by ją stworzyć? Jako ciekawostkę proponuję jeszcze popatrzeć na programy członków TUP – pana Mrówki i pana Burgeta.
Wyglądają, jakby nie byli z jednej partii. Przykład? Proszę – pan Burget obiecuje stworzenie MON. Pan Mrówka nawet o tym nie wspomina, woli skupić się kulturze państwa (spisanie historii, rozwój mediów). Ale nie bierzcie sobie zbyt do serca tych moich narzekań. W końcu ja tez niedługo wystartuję z kampanią wyborczą. I też rzucę trochę kiełbasy. Bo przecież o to chodzi w wyborach – kto rzuci smaczniejszą kiełbasę wygra. Więc wszystkim głosującym życzę smacznego. I żeby kiełbaska nie stanęła w gardle.
Hans Olo alias Hansolo