Główne Archiwum Królestwa Tyrencji

Echa Tyrencji

2006.10.16, Abelard von Weisskopf (Dazmo)

Stagnacja

wróć do spisu artykułów

Istnieje jedna rzecz, która w Tyrencji nigdy się nie zmienia. Nazywa się stagnacja i jest najgorszym pasożytem, jaki może dotknąć Tyreńczyków.

Ostatnio można powiedzieć panuje wręcz istna zaraza. Jest wiele różnych powodów tej sytuacji. KINT w zasadzie stanęło (częściowo to moja wina), nie ma nowych pomysłów. Nowi użytkownicy nie za bardzo się orientują co się dzieje i rzadko zdarzają się chlubne wyjątki (vide panowie Skrzetuski czy Falow, którzy wprowadzili nieco świeżości zakładając firmy). Rozpaczliwa też się wydaje sytuacja TUP i RK, jak i też ZFK. Problem polega na tym, że koalicja rządząca po prostu się wypaliła. Wciąż brakuje pomysłu na nową ustawę, na nowy element, który mógłby ożywić nasze v-państwo. Tak naprawdę jedyna osoba, która rządzi i jest aktywna, to król Jan I (Ard), który robi co może, by uchronić kraj przed zanikiem aktywności. Prawda jest jednak brutalna - z pustego Salomon nie naleje. Dopóki obywatele nie będą wykazywać aktywności, dopóki rządzący nie złapią weny, dopóty Tyrencja będzie znajdowała się we śnie, z którego nie może się obudzić.

Mimo wszystko dałbym trochę czasu na zrozumienie się, ponieważ są różne powody braku aktywności. Najczęstrzy to brak czasu - niestety szkoła i studia dają się nam teraz we znaki. Kolejnym jest po prostu zapomnienie o Tyrencji. Idę o zakład, że niektórzy obywatele po prostu zapomnieli o v-państwie, do którego się przyłączyli. W końcu można zauważyć brak pomysłu i weny, który może być szkodliwy w skutkach.

Za przykład braku aktywności mogę podać siebie. Nieczęsto wpadam do Tyrencji, bo raz, że szkołe mam przez większą część tygodnia. Może na twarzach starszych kolegów pojawia się uśmiech, że mówi to gimnazjalista trzeciej klasy, lecz mam o wiele więcej rzeczy do zrobienia, niż się zdaje. Tutaj mam iść na spotkanie do konkursu, tutaj mam nauczyć się na sprawdzian, tu iść na fakultety, a w sobotę iść na zajęcia dodatkowe (pozaszkolne) trwające średnio 4 godziny. Dodatkowo w weekend jestem odcięty zupełnie od internetu.

Miałem zamiar odejść z królestwa, lecz zrozumiałem, że moja aktywność wywodzi się z czynników niezależnych ode mnie. Mimo wszystko apeluję - dajmy sobie więcej czasu. Wiele v-państw przeżywało gorsze stagnacje i jakoś z nich wyszły. My też możemy, jeżeli się postaramy.


do góry | strona główna | spis artykułów
Poprawny XHTML 1.1 © 2006-2007 by Główne Archiwum Królestwa Tyrencji