Główne Archiwum Królestwa Tyrencji

Echa Tyrencji

2006.10.21, Hans Olo

Prawdziwa (?) Tyrencja

wróć do spisu artykułów

Dawno nie pisałem, oj dawno. Ale czas ruszyć. Otóż w naszym państwie powstała nowa partia polityczna – Prawdziwa Tyrencja. Dziś opublikowała swój program wyborczy, który muszę skomentować (w końcu jestem dziennikarzem). I ostrzegam – ten program niezbyt mi się spodobał.

Na wstępie chcę zaznaczyć, iż pomimo mojej przynależności do TUP poniższy felieton jest pisany obiektywnym okiem.

No to co pan Grandis (założyciel PT) nam obiecuje? „W przeciwieństwie do quasi partii politycznych typu Tyrencka Unia Pragmatyczna i Zjednoczony Front Królewski - PT jest przygotowana do rządzenia.” Dobra. Ale jak chcecie rządzić z dwoma członkami? Przecież w takiej sytuacji nie zostaniecie nawet dopuszczeni do wyborów!

"W przeciwieństwie do innych partii mamy przygotowany kompleksowy plan i listę ustaw, a nie jak przeciwnicy szczątkowe pomysły aktów prawnych, które nie rzadko są całkowicie sprzeczne ze sobą." Ciekawe, które niby ustawy są ze sobą sprzeczne?

"Jesteśmy także przygotowani do prowadzenia aktywnej polityki zagranicznej w ramach RWK, postawiliśmy sobie cele, które zrealizujemy gdyż wiemy jak tego dokonać. Jako jedyny rząd wiemy możemy sprawić, iż kraje takie jak Dreamland i Scholandia uznają nas. Wiemy jak sprawić aby prestiż RWK na arenie międzynarodowej wzrósł i by Rada stała się jeszcze bardziej znaczącym graczem wśród organizacji zrzeszających polskie mikronacje." Dobry pomysł. Serio. Słuchamy. Chętnie zobaczymy te projekty. Bo jak na razie ich nie widać. A na marginesie – przecież zarówno pan Grandis jak i pan Burget należeli do TUP. Czy musieli założyć nową partię, by mieć pomysły? Czy nie mieli ich tydzień wcześniej?

Jeszcze jedno – panie Grandis, niech pan nie mówi, że odszedł pan z TUP z powodu poglądów politycznych. Przecież wiemy, że nie o to chodziło.

No to dalej: "Będziemy dążyć do stworzenia wirtualnej mapy na której pojawią się wszystkie znaczące kraje z polskiego wirtualnego świata." Pragnę przypomnieć, iż pan von Weisskopf już wcześniej wpadł na pomysł „wirtualnego wszechświata”. "Chcemy także otworzyć RWK dla zwykłych obywateli, sprawić, aby przeciętny Tyreńczyk wiedział coś więcej o RWK niż tylko to, że ona istnieje. Planujemy stworzyć specjalny informator z którego nasi rodacy będą mogli się dowiedzieć nad czym w bieżącym momencie pracuje RWK i jak wygląda sytuacja międzynarodowa w odniesieniu do Królestwa Tyrencji." Fajnie. Ciekawy pomysł. Tylko co z tajnością niektórych projektów? Przecież nie wszystko w polityce zagranicznej może być jawne.

Przy okazji chcę skierować w tym miejscu apel do PT – pan Burget był wiceministrem spraw zagranicznych. Jeśli chcecie otworzyć RWK dla zwykłych obywateli to proszę, nie napisze nad czym pracował. Śmiało.

"Nasz program jest o wiele bardziej rozbudowany w kwestii spraw wewnętrznych. Chcemy aby Królestwo Tyrencji stało się przyjazne dla obywatela, aby przeciętny Tyreńczyk wiedział co się dzieje w państwie, żeby był w pełni poinformowany kto pełni jaką funkcję i za co odpowiada w jego ojczyźnie." A nie wiadomo? To po co temat w stylu „Funkcje w państwie?”. To po co informacje w każdym ministerstwie? "Nowa jakość władzy ma oznaczać to, iż partie polityczne będą przedstawiać swój program i będą gotowe odpowiedzieć za jego realizację – „Prawdziwa Tyrencja” jest do tego przygotowana, w przeciwieństwie do TUP i ZFK które niemal wcale nie realizują swoich obietnic wyborczych." Dobra, racja. ZFK nie ma możliwości realizowania programu, a TUP się wyraźnie leni. Nasza wina. Obyście Wy mieli więcej szczęścia.

„Prawdziwa Tyrencja” chce likwidacji wielu niepotrzebnych urzędów i funkcji, oraz pragnie skończyć z kolesiostwem wśród władzy -polegającym na wspólnym podziale wszystkich instytucji między sobą bez brania pod uwagę dobra Tyrencji. Dla PT w przeciwieństwie do TUP i ZFK najważniejszy jest człowiek, a nie władza. Pragniemy, aby każdy urząd obejmowali najlepsi, a zarazem najbardziej kompetentni ludzi." No i tu mnie wkurzyliście, choć jestem spokojnym człowiekiem. Jakie kolesiostwo? Nie możemy po wygranych wyborach osadzać urzędów swoimi ludźmi? (na marginesie – proszę zobaczyć kto jest wiceministrem spraw wewnętrznych). Czy może to nasza wina, że nie ma ludzi i jedna osoba musi pełnić kilka funkcji? Po części nasza, ale o tym za chwilę.

"W kwestii nowych obywateli – pozyskamy ich gdyż wiemy jak to uczynić, wprowadzimy przejrzystość funkcji dzięki której nowi mieszkańcy będą mogli łatwiej się zaklimatyzować, oraz będziemy prowadzić szeroko zakrojoną kampanię informacyjną mającą na celu uświadomienie nowych obywateli czym jest Tyrencja, jak funkcjonuje oraz jakie prawa w niej obowiązują. Pragniemy do tego wykorzystać Biuro ds. Informacji, które pod rządami TUP nic twórczego nie dokonało." No tak, z tym ostatnim zdaniem można się zgodzić. Ale nie mnie oceniać działalność Biura ds. Informacji. Głównie dlatego, że nic o nim nie wiem. Zostawię to dla innych.

"Dochodzimy do kwestii nowej konstytucji, jak wiadomo wszystkie partie obiecywały jej wprowadzenie, ale tego nie dokonały. My nie obiecujemy prac nad stworzeniem nowej konstytucji - my ją po prostu stworzymy i w pierwszym miesiącu od objęcia władzy przedstawimy kompletny projekt parlamentowi." Dajcie spokój, a zebrania konstytucyjne to po co są? Myślicie, że tylko udajemy? Acha – gdy grupa zaczynała działalność, to pan Grandis był królem. Pamiętam, że trzeba było długo czekać zanim utworzył grupę konstytucyjną. Aż musiałem się pytać co się dzieje. Obyście w przypadku swojej wygranej mieli więcej zapału.

"W pełni zrealizujemy także projekt usługowego systemu gospodarczego, który w ostatnim czasie przybrał całkowicie zły kształt." Słuszna idea, powodzenia. Pamiętajcie tylko, że to pan Grandis był współtwórcą Banku Tyreckiego, więc jest po części odpowiedzialny za stan gospodarki.

To tyle jeśli chodzi o program Prawdziwej Tyrencji. Trochę tego jest, ale wybrałem to, co najważniejsze.

Dawno nikogo tak nie oczerniłem publicznie. Ale i dawno nikt mnie tak nie wkurzył. Okazało się, że "nowa nadzieja Tyrencji" stosuje te same populistyczne hasła co reszta. Może jak dojdą do władzy to zaczną je spełniać? Nie wiem. Ale z całym szacunkiem dla pana Grandisa – takich bredni dawno nie czytałem.

Hans Olo

P.S.: Możliwe, że pojawią się głosy, sugerujące, iż jest to artykuł "wojny politycznej". A niech się te głosy pojawaiją. Ja mam swoje zdanie. Nie tylko jako polityk.

P.P.S.: Mam nadzieję na komentarz ze strony PT i dyskusję.


do góry | strona główna | spis artykułów
Poprawny XHTML 1.1 © 2006-2007 by Główne Archiwum Królestwa Tyrencji