

2006.10.26, Marcin Michniowski (mammix)
ZFK [Zjednoczony Front Królewski - przyp. arch.]
Chciałbym porozmawiać o ostatnich wydarzeniach i zachowaniu się ZFK, "mojej" partii.
Jak wiadomo, "nareszcie" powstała swoista alternatywa dla zgodnie działających narazie TUP-u i ZFK, Prawdziwa Tyrencja. Co ciekawe, ich członkowie to byli TUP-owcy, zresztą wysoko w niej zaszli. PT głosi dość rewolucyjne hasła, a ich godło przypomina mi komunistyczne ;-).
TUP, po utracie członków znajduje się w odwrocie i ma chyba zamiar twardo walczyć z nową partią o elektorat.
W tym momencie, TUP ma 4 członków, ZFK 5, a PT 3 (o ile mnie pamięć nie myli). TUP- owcy są rutyniarzami, znanymi i lubianymi, ZFK ma dość młodych, a PT- cóż (proszę się nie denerwować) są największymi "hulakami i rozbójnikami" obecnie w Tyrencji.
Czemu ZFK nie zabiera głosu w dyskusji? Cóż, nas ona dość mało dotyczy, na dodatek nie chcemy sobie przysporzyć wrogów. Nasza partia będzie działała dobrze dla Tyrencji, nie ważne z kim :)
No i jak to się skończy? Wkrótce wybory... Moim zdaniem, większość obywateli jest także politykami, więc każdy może wejść do parlamentu. I na to wygląda, że po raz pierwszy zgromadzenie będzie miało realną opozycję i koalicję...